Ulica Naumowicza w Szklarskiej Porębie

Ulica Naumowicza, jedna z krótszych i bardziej stromych ulic miasta nie zostanie otwarta 30 kwietnia po zimowym, dorocznym zamknięciu dla ruchu, bowiem dziś (26 kwietnia) rozpoczęły się na niej roboty. W ich efektem będzie poszerzenie oraz wypłaszczenie ulicy.
Jest to wstęp do większego, wieloetapowego przedsięwzięcia w tym rejonie miasta, które w niedalekiej przyszłości obejmie także most na Kamiennej. Roboty potrwają do połowy przyszłego roku.

W dalszej perspektywie, to kolejny projekt, który jest na etapie przygotowań do wykonawstwa, przebudowany zostanie drugi koniec 1 Maja od skrzyżowania z Jedności Narodowej do ulicy Kilińskiego. Ta ważna i niezwykle uczęszczana ulica, niemalże arteria miasta, na której w ostatnich dziesięcioleciach skumulował się ruch kołowy i pieszy, stanie się w niedalekiej przyszłości długo wyczekiwanym deptakiem. Ponieważ stanowi zarazem jedyny dojazd do istotnych obiektów hotelowych i gastronomicznych, osiedli mieszkalnych i SkiAreny Szrenicy — nie będzie całkowicie wyłączona z ruchu.
Nadal będzie łączyć w sobie funkcje komunikacyjne dla samochodów z ruchem pieszym, jednak ten drugi rodzaj przemieszczania się po niej, będzie nieco wygodniejszy i przyjemniejszy.

Projekt przebudowy zachodniego odcinka 1 Maja obejmuje m. in. utworzenie ronda i granitowej nawierzchni

Jednym z głównych celów przebudowy jest poprawienie estetyki tej ulicy. Usytuowana przy niej gastronomia i sklepy wykształciły, w znacznym stopniu przejmując od Jedności Narodowej, funkcje handlowego centrum miasta. Wielu gości Szklarskiej Poręby rozpoczynając przechadzki od radiowego skweru aż do ulicy Kilińskiego, właśnie korzysta z lokalów na 1 Maja. W ten sposób ulica już dawno stała się deptakiem. Tyle, że niedostosowanym do tej roli. Po przebudowie nabierze takiego charakteru, mimo iż nadal będzie przejezdna.

Efekt zostanie uzyskany poprzez zmianę nawierzchni na granitową i urządzenie ulicy w stylu, który można umownie nazwać retro. Stylowe latarnie, ławeczki, kosze na śmieci oraz zieleń nadadzą wygląd uliczki staromiejskiej. Skrzyżowanie z Turystyczną stanie się małym rondem, a od niego w górę, w kierunku Szrenicy, ulicę będzie można zamykać dla aut lub zwężać okazjonalnie do jednego pasa, by ustawić np. stragany jarmarku. Na tym odcinku do skrzyżowania z Kilińskiego, ulica nie będzie miała chodników, a jedynie rynsztoki oddzielające pasy dla pieszych od jezdni. Dzięki takiemu rozwiązaniu, stosowanemu co raz częściej w centrach miast, ulica będzie łatwo mogła zmienić swój charakter w prawdziwy deptak na okres np. kilku tygodni w roku, podczas sezonowych wydarzeń.

Przebudowa całej ulicy będzie etapowa. Z pewnością potrwa kilkanaście miesięcy i mieszkańcy oraz turyści muszą uzbroić się w cierpliwość. Jednak biorąc pod uwagę, że ulica nie była remontowana całe dziesięciolecia, trzeba zaakceptować przejściowe niedogodności. Poprawa estetyki w miejscowości turystycznej to nie jest fanaberia lecz konieczność w dzisiejszych realiach. Turyści od lat narzekają na Szklarską Porębę, że nie ma deptaka. A na ładnej ulicy nie tylko chętniej pojawiają się potencjalni klienci, ale też zyskują przedsiębiorcy przy niej prowadzący swe interesy. Korzyść odnosi całe miasto, bo chętniej doń wracają zadowoleni goście i lepiej czują się mieszkańcy.

Upiększenie Szklarskiej Poręby powinno stać się jednym z najważniejszych wyzwań mieszkańców Szklarskiej Poręby w najbliższych latach.